6 Gru 2004, 01:38
mgl

http://info.onet.pl/1019495,10,item.html

Według dziennika, zarządzający największymi funduszami inwestycyjnymi i
emerytalnymi są podejrzani o nielegalne porozumienie w celu manipulacji
kursami i wartościami akcji. Sprawę dziwnych transakcji giełdowych,
która może wstrząsnąć polskim rynkiem kapitałowym, bada Komisja Papierów
Wartościowych i Giełd (KPWiG). Pod lupą komisji znaleźli się tacy
potentaci rynku kapitałowego, jak fundusze z grupy PZU, Commercial
Union, AIG, ING, Pioneer/Pekao i BRE Banku.

pozdrawiam,
mgl




6 Gru 2004, 02:40
Jacek Maliszewski

Według dziennika, zarządzający największymi funduszami inwestycyjnymi i
emerytalnymi są podejrzani o nielegalne porozumienie w celu manipulacji
kursami i wartościami akcji. Sprawę dziwnych transakcji giełdowych, która
może wstrząsnąć polskim rynkiem kapitałowym, bada Komisja Papierów
Wartościowych i Giełd (KPWiG). Pod lupą komisji znaleźli się tacy
potentaci rynku kapitałowego, jak fundusze z grupy PZU, Commercial Union,
AIG, ING, Pioneer/Pekao i BRE Banku.



Heheheh wreszcie sie ktos zainteresowalem tym tematem. Pare lat temu
pisywalem o takich "dziwnych" transakcjach podpatrujac dzialania OFE. Ale to
bylo bicie glowa w mur. Pozniej juz mi sie znudzilo.

Apropo. Ciekawe co z inwestycja OFE DOM w slynne obligacje pewnej firmy,
ktora zostala zalozona na miesiac przedemisja obligacji, ktore tak chetnie
kupil OFE DOM. Ktos sledzil moze dalsze losy tej pozyczki?

Malin


6 Gru 2004, 04:14
_Zibi_

http://info.onet.pl/1019495,10,item.html



szerszy artykuł jest na stronie Pulsu -


6 Gru 2004, 08:15
ja tyle nie wiem co Pan ha ha

ha ha Panie maliszewski Pan wszystko wie Pan wszystko przewidzial i takie tam,
Pan powinien zarzadzać departamentem w hamerykanskim banku a nie pisac tutaj
wypociny, oj to troszke żalosne

;-(




6 Gru 2004, 08:27
Jacek Maliszewski EFIX Polska






tam,

:)) ale kto powiedzial ze ja wszystko wiem. Prosze nie robic ze mnie
omnibusa. Powiedzialem tylko, ze temat nie jest nowy i pare lat temu juz
glosno bylo o dziwnych transakcjach na KGHM oraz o zakupie obligacji nowo
powstalej firmy przez OFE DOM. Ale to chyba kazdy widzial - nie ja jeden.

Pan powinien zarzadzać departamentem w hamerykanskim banku a nie pisac
tutaj
wypociny, oj to troszke żalosne

;-(



Niestety za slaby jestem. Nawet polskie instytucje finansowe uznaly, ze
poziom mojej wiedzy merytorycznej jest zbyt niski. Wiec znam swoje miejsce.
Zreszta to co robie teraz w zupelnosci mnie zadowala.

Natomiast mam pytanie do ciebie Czesio64 (przepraszam, ale nie znam imienia
i nazwiska). Czyzbym cie kiedykolwiek skrzywdzil w jakis sposob, ze tak
ironizujesz z mojej osoby? Czlowiek stara sie byc uprzejmy dla wszystkich i
nawet nie zdaje sobie sprawy, ze w ten sposb stwarz sobie wrogow. Chcialbym
wiec widziec czym konkretnei zawinilem w twoim przypadku. Byc moze bylo to
nieswiadome. Jesli tak, to przyjmi moje przeprosiny. Ale powiedz mi, czym
nadepnalem na twoj odcisk?

Malin


6 Gru 2004, 09:18
prosta odpowiedz na dlugie pytanie



tam,

:)) ale kto powiedzial ze ja wszystko wiem. Prosze nie robic ze mnie
omnibusa. Powiedzialem tylko, ze temat nie jest nowy i pare lat temu juz
glosno bylo o dziwnych transakcjach na KGHM oraz o zakupie obligacji nowo
powstalej firmy przez OFE DOM. Ale to chyba kazdy widzial - nie ja jeden.

| Pan powinien zarzadzać departamentem w hamerykanskim banku a nie pisac
tutaj
| wypociny, oj to troszke żalosne

| ;-(

Niestety za slaby jestem. Nawet polskie instytucje finansowe uznaly, ze
poziom mojej wiedzy merytorycznej jest zbyt niski. Wiec znam swoje miejsce.
Zreszta to co robie teraz w zupelnosci mnie zadowala.

Natomiast mam pytanie do ciebie Czesio64 (przepraszam, ale nie znam imienia
i nazwiska). Czyzbym cie kiedykolwiek skrzywdzil w jakis sposob, ze tak
ironizujesz z mojej osoby? Czlowiek stara sie byc uprzejmy dla wszystkich i
nawet nie zdaje sobie sprawy, ze w ten sposb stwarz sobie wrogow. Chcialbym
wiec widziec czym konkretnei zawinilem w twoim przypadku. Byc moze bylo to
nieswiadome. Jesli tak, to przyjmi moje przeprosiny. Ale powiedz mi, czym
nadepnalem na twoj odcisk?

Malin



odpowiedz jest banalna :

bawia mnie ludki ktorzy wszystko wiedza i obnosza sie z tym naokolo: w prawo,
w lewo i posrodku,
a prawda jest jedna glosuje sie po cichu dokonujac transakcji wlasnymi
pieniedzmi,
ludki wszechwiedni nie istnieja !


6 Gru 2004, 09:43
Przemax

ludki wszechwiedni nie istnieja !



To prawda, ale od tego masz kilfajla ;)

Malin przynajmniej podpisuje sie nazwiskiem pod tym, co pisze - Ty nie.


6 Gru 2004, 10:16
Jacek Maliszewski EFIX Polska

odpowiedz jest banalna :

bawia mnie ludki ktorzy wszystko wiedza i obnosza sie z tym naokolo: w
prawo,
w lewo i posrodku,
a prawda jest jedna glosuje sie po cichu dokonujac transakcji wlasnymi
pieniedzmi,
ludki wszechwiedni nie istnieja !



Rozumiem :) Czyli przywalasz mi tak dla zasady, zebym sie nie czul zbyt
pewny siebie.
Jeszcze raz powtarzam, ze nie uwazam sie za omnibusa. Jest sporo rzeczy
ktorych nie wiem i szczerze mowiac uz mi sie nie chce uczyc. Sa ludzie
naprawde z ogromna wiedza, ktorych znam i cenie. Jesli mnie zapytasz o
wskaznik "Ichimoku" to odpowiem zgodnie z prawda "A co do do cholery jest?".
Co do omylnosci. Myle sie i to dosc czesto, za czesto. Zreszta dla takich
jak ty przygotowalem zbior swoich skrotow z komentarzy wlautowych z ostatich
4 lat.
http://www.efixpuls.pl/cotton/dokumenty/analizy/Specjalne/efixRS2_200...

Jak latwo zauwazyc jest tam sporo omylek. Najczesciej zwiazane (te pomylki)
byly z brakiem wiary w trwalosc trendu. Za szybko rezygnowalem z dobrze
zajetej pozycji. O tak jak teraz na Koszyk/Pln od kilku tygodni nie
uczestnice w tym szalonym ruchu. Za szybki take profit.

Malin


6 Gru 2004, 10:27
Copperfield D.


Jacku;
Nie wdawaj sie w dyskusje na tej grupie.
Tutaj sciagnęły tabuny głupców, którzy giełde odkryli,
a wraz z nią te grupe w ostatnim czasie.
Czy Ty widzisz, zeby tutaj sie udzielały jakieś autorytety?
Więc daj spokój sobie, lepsze to dla zdrowia.
Gówniarstwo nie doceni i nie zrozumie.
Wychowane na aferach typu:
"panu od angielskiego wkładamy kosz na głowę"
jest zarozumiałe i nie widzi jakie jest banalnie głupie.
Wkurzyłem sie , gdyż komu jak komu,
ale Tobie nalezy sie szacunek na tej grupie.
A Ty sie tłumaczysz jak jakis  newbie.
Spoko, my znamy różne sztuczki, a niekoniecznie
musimy sie nimi dzielić na tym forum.

Pozdrawiam
David C.


6 Gru 2004, 10:41
Jacek Maliszewski EFIX Polska

Nie wdawaj sie w dyskusje na tej grupie.



Masz racje. Nie bede polemizowal z takimi wypowiedziami.
Pozdrawiam i dzieki za mile slowa.

Malin


6 Gru 2004, 13:07
Konrad

+++++

6 Gru 2004, 13:59
red

idz chlopie poczytaj sobie dodatek "GIELDA" w super expresie i nie smiec na
grupie glupawka ktora i tak smierdzi jak rozjechano g.... na drodze w upalny
dzien

red


6 Gru 2004, 15:03
Andrzej Stefaniak

bawia mnie ludki ktorzy wszystko wiedza i obnosza sie z tym naokolo: w



prawo,

a mnie bawia ludzie, ktorzy uwazaja ze tylko oni zarabiaja ...


6 Gru 2004, 15:52
Andrzej Filipek

Pozwoliłem sobie na lekture tego materiału. Jeśli notowania pozostaną
nieczułe na te "rewelacje" to uważam, że polska giełda jest manipulowana.
Na dodatek ciekawy jestem jakie będą efekty przyglądania się
transakcjom "btk" przez KPWiG.
Z drugiej  strony naiwność inwestorów indywidualnych jest porażająca. Czy
nie lepiej jest znaleźć alternatywne źródła inwestowania. Choćby takie gdzie
podatek dochodowy wynosi 15% a nie 19 %?? Nikt nikogo nie zmusza do
inwestowania.
A tak na marginesie to z jakiego powodu dzisiaj polskie indeksy giełdowe
zanotowały spadki??? Tak bez przyczyny??? Nie wierze....
Pozdrawiam i życze sukcesów.
ps. Jeśli ktoś ma ochote zawsze można ze mną wymienić uwagi pod adresem e-
mail jaki jest w nagłówku.

szerszy artykuł jest na stronie Pulsu -



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


6 Gru 2004, 16:07
mario9...@poczta.onet.pl

dlaczego spadła ?
a widzisz co sie dzieje u nas na fixingach w ostatnich dniach ?
dziś oddaliśmy to co urosło w piątek na końcu sesji, więc po uwzglednieniu
tego niezasłuzonego piątkowego rajdu na fixie, spowodowanego odwróceniem
spadków swiatowych giełd po publikacji diametralnie innych danych niz tez z
godziny 14.30, dzisiejsza korekta jeno kosmetyczna jest ;)

7 Gru 2004, 06:14
wan

|
| a mnie bawia ludzie, ktorzy uwazaja ze tylko oni zarabiaja ...

Heja, a którzy to Andrzeju? Co za bufony tak uważaja??? Co za buce
myślą, że np. Ty nie zarabiasz??? Ja tam nie wiem na pewno ale jestem
przekonany, że za swoje błyskotliwe prognozy musisz dużo brać.

A na giełdzie to np. chyba wszystkie "pierwotniaki" zarabiają, dzisiaj
np. +10% na TVN... wot gieroje, nie posłuchały anali...

A jak tam Twoje wielkie shorty po 16 na PKO BP??? Dalej trzymasz? Też
gieroj jesteś, toż to trza mieć osławione już jaja jak melony... A na
TVN też brałeś shorty? No, i teraz już wiemy jakim sposobem wszyscy w
hossie zarabiają...

Pozdr.
wan

P.S.
A kiedy wyjawisz nam owe "sztuczki" a'la D.Copperfield, dzięki którym
wyceniłeś debiut PKO BP na 16 i zaprognozowałeś dalsze spadki???
Czekamy niecierpliwie na uchylenie rombka tajemnicy, jak pracuje,
analizuje i wysnuwa wnioski ponadprzeciętna inteligencja...

;)


7 Gru 2004, 06:21
wan


| Czlowiek stara sie byc uprzejmy dla wszystkich i

i może w tym problem, bo jak dla WSZYSTKICH wazeliny braknie, to to
może zaboleć...;)))

Ale nie przejmuj się tak bardzo, choć to pewnie żadne pocieszenie to
ja np. Ciebie lubię... choć nie kocham! A mnie to tu nikt, no... może
prawie nikt nie lubi :(... Bo złosliwe bydle ze mnie, przyznaję
:-(::::::::::::::::::::::::::

;)

Pozdr.
wan


7 Gru 2004, 09:25
Jacek Maliszewski EFIX Polska

Ale nie przejmuj się tak bardzo, choć to pewnie żadne pocieszenie to
ja np. Ciebie lubię... choć nie kocham! A mnie to tu nikt, no... może
prawie nikt nie lubi :(... Bo złosliwe bydle ze mnie, przyznaję
:-(::::::::::::::::::::::::::



E tam. Nie zakladaj, ze nikt cie nie lubi.
Natomiast jedno mnie zastanawia. Analityk, trader, spekulant, ktore nie
jedno w zyciu przeszedl woli nie zarobic niz wejsc w szalenstwo. Dlatego byc
moze tak wielu takich jak ja olalo emisje pierwotne z ostatnich tygodni.
trudno. Nie zarobie teraz, to moze zarobie innym razem, gdzie indziej.

Ale jednego jestem pewny. Obojetnie iedy by bessa przyszla, a przyjdzie na
pewno. Moze juz sie zaczyna, a moze dopiero za rok przyjdzie, to wiesz co
sie stanie?

Wszyscy niedzielni inwestorzy, ktorzy teraz zarabiaja tak latwo duza kase i
nabijaja sie z ludzi takich, ktorzy przestrzegaja przez szalenstwem, to ci
wszyscy niedzielni inwestorzy podczas taiej bessy oddadza wszystko co
zarobili a nawet straca polowe tego co wlozyli na starcie. No nie wszyscy :)
Paru sie uda w jakis sposob wyjsc.

Tak bylo w 1993-1994 tak bylo w 200-2001 i tak bedzie teraz. Tego jestem
pewny. Bessa uczy pokory. Na gieldzie nie ma latwej kasy. Jesli ktos jest
tak pewny siebie, to znaczy, ze nie bedzie potrafil sie wycofac, gdy
nadejdzie bessa. Wspomnisz moje slowa, jak za jakis czas pojawia sie posty
od osob, ktore teraz nabijaja sie z AS, z JM, z PK i z innych. Beda rzucac
miesem, ze ich oszukano, ze SP mail zagwarantowac, ze cena PKOBP nie spadnie
ponizej emisyjnej, itp itp bzdety.

Tak wiec spokojnie. Ja czesto tracilem pieniadze, czesto nawet seryjnie. ale
nigdy nie dopuszczalem do tego, by bessa spustoszyla mi rachunek. Natomiast
wielu PEWNYCH siebuie i swoich umiejetnosci dzis zarabia seryjnie kokosy, by
za jakis czas wszstko oddac.

To nie jest zlosliwy post. I nikomu tego rzecz jasna nie zycze. ale jak znam
zycie, to tak wlasnie bedzie.

Malin


7 Gru 2004, 11:37
wan


| E tam. Nie zakladaj, ze nikt cie nie lubi.

:))) To był żart, nie mam kompleksów i potrzeby być lubianym przez
wszystkich. Lubię i cenię szczerość aż do bólu a to wyklucza bycie
powszechnie lubianym. Preferuję przyjaźń wypróbowanej grupki
przyjaciół jeszcze ze szkolnej i studenckiej ławy.

| Natomiast jedno mnie zastanawia. Analityk, trader, spekulant, ktore
nie
| jedno w zyciu przeszedl woli nie zarobic niz wejsc w szalenstwo.

Na szaleństwie najwięcej się zarabia. Pierwsze słyszę aby: "analityk,
trader, spekulant, ktore nie
jedno w zyciu przeszedl woli nie zarobic niz wejsc w szalenstwo."
Rynek wtórny to jedno wielkie szaleństwo. A poza tym to jakie masz
dowody, że w tej chwili panuje jakieś szczególne szaleństwo??? Nie
istnieją obiektywne metody jego pomiaru. A moje subiektywne mówią mi
coś zupełnie innego.

| Dlatego byc
| moze tak wielu takich jak ja olalo emisje pierwotne z ostatnich
tygodni.
| trudno. Nie zarobie teraz, to moze zarobie innym razem, gdzie
indziej.

Sory ale to jest totalna bzdura. Tak można mówić o krótkoterminowych
okazjach na rynku wtórnym i to nie zawsze! Ale nie o rynku pierwotnym
w skali cyklu koniunkturalnego!!! Drugiej prywatyzacji PKO BP nie
będzie!!!!!!! Zysk prawie bez ryzyka przeszedł Ci koło nosa i jeżeli
miałeś kase i nie skorzystałeś to... brak słów, sam sobie dopowiedz,
dlaczego...

| Ale jednego jestem pewny. Obojetnie iedy by bessa przyszla, a
przyjdzie na
| pewno. Moze juz sie zaczyna, a moze dopiero za rok przyjdzie, to
wiesz co
| sie stanie?
|
| Wszyscy niedzielni inwestorzy, ktorzy teraz zarabiaja tak latwo duza
kase i
| nabijaja sie z ludzi takich, ktorzy przestrzegaja przez szalenstwem,
to ci
| wszyscy niedzielni inwestorzy podczas taiej bessy oddadza wszystko
co
| zarobili a nawet straca polowe tego co wlozyli na starcie. No nie
wszyscy :)
| Paru sie uda w jakis sposob wyjsc.
|
| Tak bylo w 1993-1994 tak bylo w 200-2001 i tak bedzie teraz. Tego
jestem
| pewny. Bessa uczy pokory. Na gieldzie nie ma latwej kasy. Jesli ktos
jest
| tak pewny siebie, to znaczy, ze nie bedzie potrafil sie wycofac, gdy
| nadejdzie bessa. Wspomnisz moje slowa,

Wiem co to bessa. Aby grając na akcjach oddać w bessie część zysków
trzeba najpierw je MIEĆ w hossie!!! A jeżeli Ciebie paraliżuje strach
przed bessą to co tu robisz??? Nie zarobisz w hossie a w bessie
stracisz... Jak ktoś ma lęk wysokości to nie powinien pracować na
wysokościach...

| jak za jakis czas pojawia sie posty
| od osob, ktore teraz nabijaja sie z AS, z JM, z PK i z innych.

Każdy "fachowiec", niezależnie od wykonywanego zawodu, który partaczy
swoja "robotę" naraża się co najmniej na drwiny... co najmniej...

Pozdr.
wan


7 Gru 2004, 12:07
mwat

Sory ale to jest totalna bzdura. Tak można mówić o krótkoterminowych
okazjach na rynku wtórnym i to nie zawsze! Ale nie o rynku pierwotnym
w skali cyklu koniunkturalnego!!! Drugiej prywatyzacji PKO BP nie
będzie!!!!!!! Zysk prawie bez ryzyka przeszedł Ci koło nosa i jeżeli
miałeś kase i nie skorzystałeś to... brak słów, sam sobie dopowiedz,
dlaczego...



Nie przesadzaj wan, PKO dało 25% zysku w cg ok 3tyg, w tym samym czasie
można było znacznie osiągnąć większy grając na czymś innym.


7 Gru 2004, 12:38
wan

|
| Nie przesadzaj wan, PKO dało 25% zysku w cg ok 3tyg, w tym samym
czasie
| można było znacznie osiągnąć większy grając na czymś innym.

Piep... kocopoły mwacik... najpierw TRZA BYŁO TRAFIĆ w to COŚ INNE!!!!
Bo równie dobrze mogłeś walnąć, że co tam PKO, przeca "można było
znacznie osiągnąć większy grając" w LOTTO !!! I to ile razy w te 3tyg.
mogłeś tafić w lotto... dwa razy w tyg (tak? bo nie wiem na pewno)
razy 3 tyg. to daje Ci młody 6 razy po 3mln (?) to daje 18 mln. Czyli
wniosek mwacika: nie warto było  mrozić kasy na PKO bo w tym czasie
mozna było 18mln "osiągnąć grając na czymś innym" czyli np. w lotto...

Ty jeszcze kompletnie nie rozumiesz istoty zysku oczekiwanego, ryzyka
czy prawdopodobieństwa trafienia na giełdzie... Ucz się pilniej
nieuku;)


7 Gru 2004, 12:53
Samael


Zysk prawie bez ryzyka przeszedł Ci koło nosa i jeżeli
miałeś kase i nie skorzystałeś to... brak słów, sam sobie dopowiedz,
dlaczego...



hmmm
ja takze nie "skorzystalem" z pko
w ogole nie korzystam z ipo
i czegos powinienem zalowac?

dla technikow zabawa w IPO to czysta loteria

pozdr
Samael


7 Gru 2004, 12:59
falcon1000

| jak za jakis czas pojawia sie posty
| od osob, ktore teraz nabijaja sie z AS, z JM, z PK i z innych.

Każdy "fachowiec", niezależnie od wykonywanego zawodu, który partaczy
swoja "robotę" naraża się co najmniej na drwiny... co najmniej...

Pozdr.
wan



Akurat co do PKOBP to racja nie jest taka oczywista. Ja osobiście miałem jak
dotąd 3-krotnie większy zwrot ze spekulacji tymi akcjami na rynku wtórnym
niż z zakupu na pierwotnym. Oczywiście dysponując niezagospodarowanymi
pieniędzmi nie należało z tej oferty pierwotnej rezygnować. Natomiast jestem
zdania, że wycofywanie środków z dobrze rokujących inwestycji w celu
zaangażowania w tę ofertę było moim zdaniem conajmniej niecelowe (a wielu
tak zrobiło).

Ale wszystko zależy od umiejętności inwestowania. Jeżeli ktoś sobie z tym
nie radzi to pozostaje mu udział w takich średnio opłacalnych inwestycjach
(vide niestety TVN). Pragnę też zauważyć, że jak dotąd ostatnio na
wszystkich debiutach (oprócz może wczorajszego Pratermu, co już martwi)
można było zarobić więcej kupując 15 minut po starcie i sprzedając po 1-2
godzinach niż inwestując w tę ofertę na rynku pierwotnym (problem
allokacji).

I na koniec. Uważam, że nieco niesłusznie kpi się tu z inwestorów biorących
udział tylko w ofertach pierwotnych. Oni zwyczajnie boją się spekulować,
więc biorą taki zysk jaki wypadnie i zwijają się z rynku. Tych którzy
próbują robić coś więcej jest może 0,5%. A pozostali są w stanie zrobić
kilkunastoprocentowy zysk na kapitale co stawia ich zdecydowanie w czołówce
tych co zarabiają na giełdzie (w każdym razie wyprzedzają OFE, TFI i część
Asset w dłuższym horyzoncie). No i jak trzeba to mają jaja jak melony i
trzymają swoje akcje przez 2-3 lata (przechodząc przez 40% obsunięcie
kapitału) aby w końcu i tak wyjść na swoje.

Nigdy nie ma tak żeby wszystko równo spadało, a jeśli nawet to na spadkach
też da się zarobić, więc pojęcie bessy oznacza tylko czas kiedy zarobić jest
trudniej. Trudno mi zatem zrozumieć czemu wszyscy się jej tak boją, grunt to
zauważyć, że przyszła.


7 Gru 2004, 13:34
wan


| hmmm
| ja takze nie "skorzystalem" z pko
| w ogole nie korzystam z ipo
| i czegos powinienem zalowac?

a mnie to lotto;) ciekaw jestem tylko trochę, jaki zysk w% z kapitału
osiagnąłeś w tym roku... Ale jeśli nawet przyzwoity, to dzięki BP
mogłeś mieć o te 20% więcej... Jeżeli nie masz czego żałować to jest
to Twoja i tylko twoja sprawa.

| dla technikow zabawa w IPO to czysta loteria

80-90% tych tzw. techników moczy regularnie...

Pozdr.
wan


7 Gru 2004, 13:45
Lucek


 Pragnę też zauważyć, że jak dotąd ostatnio na

wszystkich debiutach (oprócz może wczorajszego Pratermu, co już martwi)
można było zarobić więcej kupując 15 minut po starcie i sprzedając po 1-2
godzinach niż inwestując w tę ofertę na rynku pierwotnym (problem
allokacji).



Tak, tak, zwłaszcza na WSIP i Pekaes:))

I na koniec. Uważam, że nieco niesłusznie kpi się tu z inwestorów
biorących
udział tylko w ofertach pierwotnych. Oni zwyczajnie boją się spekulować,
więc biorą taki zysk jaki wypadnie i zwijają się z rynku. Tych którzy
próbują robić coś więcej jest może 0,5%. A pozostali są w stanie zrobić
kilkunastoprocentowy zysk na kapitale co stawia ich zdecydowanie w
czołówce
tych co zarabiają na giełdzie (w każdym razie wyprzedzają OFE, TFI i część
Asset w dłuższym horyzoncie). No i jak trzeba to mają jaja jak melony i
trzymają swoje akcje przez 2-3 lata (przechodząc przez 40% obsunięcie
kapitału) aby w końcu i tak wyjść na swoje.



Prosze popatrzeć na wykresy większości spółek.
Nie ma szans aby powóciły na swój poziom sprzed kilku lat.
Tu nie wystarczą "jaja jak melony", tu braknie naszego życia.

Nigdy nie ma tak żeby wszystko równo spadało, a jeśli nawet to na spadkach
też da się zarobić, więc pojęcie bessy oznacza tylko czas kiedy zarobić
jest
trudniej. Trudno mi zatem zrozumieć czemu wszyscy się jej tak boją, grunt
to
zauważyć, że przyszła.



Jasne, tylko to tak jak z hossą.
Każdy ją widzi gdy sie kończy.

Lucek
www.trader-lucek.info


7 Gru 2004, 13:59
Andrzej Stefaniak

a jednak profit moze stac sie fetyszem

spox, chyba wiekszosc z tu piszacych ma liberalne poglady; tak co do
ekonomii jak i innych zachowan spolecznych czy orientacji ..

pzdrw,
Andrzej Stefaniak - Analityk FOREX
------
www.efixpuls.pl


7 Gru 2004, 14:03
Andrzej Stefaniak

Marcin,

ale jednego czlowieka PKO to wszystko co istnieje na swiecie, ...
szkoda ...

pzdrw,
Andrzej Stefaniak - Analityk FOREX
------
www.efixpuls.pl


7 Gru 2004, 14:08
Bart

Nie przesadzaj wan, PKO dało 25% zysku w cg ok 3tyg, w tym samym czasie
można było znacznie osiągnąć większy grając na czymś innym.



taaaak oczywiście, szczególnie bez ryzyka straty (a raczej z PEWNYM zyskiem co
najmniej 4%). Zakładam że Ty zarobiłeś co najmniej 50% (jak co każde 3 tyg.
zresztą) i zechcesz podać linka do zrzutu ekranu twojego stanu rachunku
maklerskiego sprzed 3 tyg. przed debiutem PKO i 1 dzień po...
B.


7 Gru 2004, 14:13
Jacek Maliszewski

Na szaleństwie najwięcej się zarabia. Pierwsze słyszę aby: "analityk,
trader, spekulant, ktore nie
jedno w zyciu przeszedl woli nie zarobic niz wejsc w szalenstwo."
Rynek wtórny to jedno wielkie szaleństwo. A poza tym to jakie masz
dowody, że w tej chwili panuje jakieś szczególne szaleństwo??? Nie
istnieją obiektywne metody jego pomiaru. A moje subiektywne mówią mi
coś zupełnie innego.



No wiec ujmijmy to w inny sposob - Wole stracic okazje niz kapital. :) OK?

| Dlatego byc
| moze tak wielu takich jak ja olalo emisje pierwotne z ostatnich
tygodni.
| trudno. Nie zarobie teraz, to moze zarobie innym razem, gdzie
indziej.

Sory ale to jest totalna bzdura. Tak można mówić o krótkoterminowych
okazjach na rynku wtórnym i to nie zawsze! Ale nie o rynku pierwotnym
w skali cyklu koniunkturalnego!!! Drugiej prywatyzacji PKO BP nie
będzie!!!!!!!



Drugiej prywatyzacji BSK, Polifarby, Vistuli, WBK tez przeciez nie bylo.
Sprzedazy akcji DOMPLASTU tez nie bylo poza ta z lutego 1994.

Zysk prawie bez ryzyka przeszedł Ci koło nosa i jeżeli

miałeś kase i nie skorzystałeś to... brak słów, sam sobie dopowiedz,
dlaczego...



Nie przecze. Lenistwo tez odegralo tutaj swoja role :(

| Ale jednego jestem pewny. Obojetnie iedy by bessa przyszla, a
przyjdzie na
| pewno. Moze juz sie zaczyna, a moze dopiero za rok przyjdzie, to
wiesz co
| sie stanie?
|
| Wszyscy niedzielni inwestorzy, ktorzy teraz zarabiaja tak latwo duza
kase i
| nabijaja sie z ludzi takich, ktorzy przestrzegaja przez szalenstwem,
to ci
| wszyscy niedzielni inwestorzy podczas taiej bessy oddadza wszystko
co
| zarobili a nawet straca polowe tego co wlozyli na starcie. No nie
wszyscy :)
| Paru sie uda w jakis sposob wyjsc.
|
| Tak bylo w 1993-1994 tak bylo w 200-2001 i tak bedzie teraz. Tego
jestem
| pewny. Bessa uczy pokory. Na gieldzie nie ma latwej kasy. Jesli ktos
jest
| tak pewny siebie, to znaczy, ze nie bedzie potrafil sie wycofac, gdy
| nadejdzie bessa. Wspomnisz moje slowa,

Wiem co to bessa. Aby grając na akcjach oddać w bessie część zysków
trzeba najpierw je MIEĆ w hossie!!! A jeżeli Ciebie paraliżuje strach
przed bessą to co tu robisz???



Mnie nie paralizuje strach przed bessa. Wszedlem w druga faze hossy w
czerwcu 2003 (WIG 20 pokonywal wtedy 1260 pkt) i wyszedlem gdy uznalem, ze
dalsza zabawa nie ma sensu. Nie narzekam, abym zarobil za malo.

Nie zarobisz w hossie a w bessie

stracisz... Jak ktoś ma lęk wysokości to nie powinien pracować na
wysokościach...

| jak za jakis czas pojawia sie posty
| od osob, ktore teraz nabijaja sie z AS, z JM, z PK i z innych.

Każdy "fachowiec", niezależnie od wykonywanego zawodu, który partaczy
swoja "robotę" naraża się co najmniej na drwiny... co najmniej...



Jesli uwazasz, ze partacze swoja robote, to coz. Nie bede sie staral
udowadniac, ze tak nie jest. I tak nadal bede robil swoje.

Malin


7 Gru 2004, 14:14
Jacek Maliszewski

Ty jeszcze kompletnie nie rozumiesz istoty zysku oczekiwanego, ryzyka
czy prawdopodobieństwa trafienia na giełdzie... Ucz się pilniej
nieuku;)



Widzisz Marcinie. Nieukiem jestes! Mowielem ci jakis czas temu - rzuc te
szachy w cholere, bo tylko ci mozg lasuja :))

Malin


7 Gru 2004, 14:15
Bart

hmmm
ja takze nie "skorzystalem" z pko
w ogole nie korzystam z ipo
i czegos powinienem zalowac?



to już nie można grać na pierwotnym i wtórnym???? Można czasami nawet
jednocześnie (biorąc kredyt pod blokade rachunku). Po prostu gra się na tym co
ma w danej chwili najwyższy stosunek zysku do ryzyka.

dla technikow zabawa w IPO to czysta loteria



 AT to bardzo przydatne narzędzie, ale nie zapominaj że nie jedyne. Dla mnie
np. w okresie 2000-2002 ważniejsze były wskaźniki nastrojów, ruchy OFE (jako
antywsk. ;)
B.


7 Gru 2004, 14:17
Jacek Maliszewski

a mnie to lotto;) ciekaw jestem tylko trochę, jaki zysk w% z kapitału
osiagnąłeś w tym roku... Ale jeśli nawet przyzwoity, to dzięki BP
mogłeś mieć o te 20% więcej... Jeżeli nie masz czego żałować to jest
to Twoja i tylko twoja sprawa.



Wiesz co wan? Prawdziwe pieniadze, systematycznie (a nie jakims fartem)
zarabia sie na opcjach. Na wystawianiu opcji. I bynajmniej ten segment rynku
najbardziej mnie pasjonuje od jakiegos czasu. I co mam ci pokazac wyciag z
rachunku BM, aby udowodnic wyniki na grze opcyjnej? Pewnie powiesz, ze
sfalszowane, bo nie mozliwe, by czlowiek o zdrowych zmyslach wystawil 10%
wszystkich otwartych pozycji na WGPW. I czesciowo przyznam ci racje hehe. Bo
troszke poniosla mnie fantazja.

Mowie ci chodz na rynek opcji a zobaczysz, ze takie PKO BP to mozna zarobic
co miesiac przy wygasaniu kolejnych serii.

Malin


7 Gru 2004, 14:22
Jacek Maliszewski

I na koniec. Uważam, że nieco niesłusznie kpi się tu z inwestorów
biorących
udział tylko w ofertach pierwotnych. Oni zwyczajnie boją się spekulować,
więc biorą taki zysk jaki wypadnie i zwijają się z rynku. Tych którzy
próbują robić coś więcej jest może 0,5%. A pozostali są w stanie zrobić
kilkunastoprocentowy zysk na kapitale co stawia ich zdecydowanie w
czołówce
tych co zarabiają na giełdzie (w każdym razie wyprzedzają OFE, TFI i część
Asset w dłuższym horyzoncie). No i jak trzeba to mają jaja jak melony i
trzymają swoje akcje przez 2-3 lata (przechodząc przez 40% obsunięcie
kapitału) aby w końcu i tak wyjść na swoje.



ja sie nie nabijam z takich. Sam kupowalem akcje na rynku pierowtnym: WBK,
Vistula, Polifarb Cieszyn, Domplast (tutaj malo mi zwieracze nie puscily,
gdy dwa miesiace po zakupie akcji doszlo do krachu, a debiurt na rynku
wtornym zostal przesuniety na sierpien 94), BSK, BPH (tekupilem za obligacje
zamienne - cyz pamieta ktos taki twor hehe). I bynajmniej nie uwazam, ze
bylo to obnizanie swojego poziomu. Ale znam tez takich co wpakowali sie w
Prochem,  Rafaki i kilka innych takich emisji i potracili troszke kasy. Znam
tez takich, co kupowali Tonsil i Universal na rynku pierwotnym i kilka lat
czekali, by odzyskac kase, a pozniej wychodzac na zero przegapili najwieksza
hosse minionego stulecia. Teraz jest cykl, gdy na emisjach pierwotnych sie
zarabia. Przyjdzie dzien, gdy pierwsze notowania beda 20-30% ponizej cen
emisyjnych,. Wtedy zobaczymy czy tez wszyscy beda tak w niebiosa wychwalac
kupowanie akcji na rynku pierwotnym.

Nigdy nie ma tak żeby wszystko równo spadało, a jeśli nawet to na spadkach
też da się zarobić, więc pojęcie bessy oznacza tylko czas kiedy zarobić
jest
trudniej. Trudno mi zatem zrozumieć czemu wszyscy się jej tak boją, grunt
to
zauważyć, że przyszła.



Na bessie trudno sie zarabia nawet na futures. Dlatego bessa oczyszcza
rynek. I dobrze. Czyszczenie tez jest potrzebne :)

Malin


7 Gru 2004, 14:31
wan


w
| czerwcu 2003 (WIG 20 pokonywal wtedy 1260 pkt) i wyszedlem gdy
uznalem, ze
| dalsza zabawa nie ma sensu. Nie narzekam, abym zarobil za malo.

Zwierzałeś się już z tego i pisałeś, że umoczyłeś na opcjach i miałeś
pretensje do Wiesia... Teraz twierdzisz, że zarobiłes... ale mnie to
lotto;)

| Jesli uwazasz, ze partacze swoja robote, to coz. Nie bede sie staral
| udowadniac, ze tak nie jest. I tak nadal bede robil swoje.

Zajmujesz się obecnie rynkiem pienięznym a to nie jest mój konik i nie
mam pojęcia na ile skuteczny jesteś.

wan


7 Gru 2004, 14:50
wan


rzuc te
| szachy w cholere, bo tylko ci mozg lasuja :))

A co maja szachy do gry na giełdzie??? Jak poczytałem co ma do
powiedzenia Bobby Fisher na tematy nie związane z szachami to włos mi
się zjeżył na głowie... Mozna być b.dobrym w wybranej dziedzinie i
pozostawać kompletnym dyletantem w pozostałych...


7 Gru 2004, 14:57
wan

| spox, chyba wiekszosc z tu piszacych ma liberalne poglady; tak co do
| ekonomii jak i innych zachowan spolecznych czy orientacji ..

Co do orientacji to sory Andrzeju, jeżeli Cię rozczaruję ale hetero
jestem...

A co do reszty to ponawiam swoją prośbę:

"kiedy wyjawisz nam owe "sztuczki" a'la D.Copperfield, dzięki którym
wyceniłeś debiut PKO BP na 16 i zaprognozowałeś dalsze spadki???
Czekamy niecierpliwie"


7 Gru 2004, 15:06
Andrzej Stefaniak

a nie zastanawiales sie czemu pozostale osoby takze nisko ocenily debiut?

?


7 Gru 2004, 16:14
Samael


a mnie to lotto;) ciekaw jestem tylko trochę, jaki zysk w% z kapitału
osiagnąłeś w tym roku... Ale jeśli nawet przyzwoity, to dzięki BP
mogłeś mieć o te 20% więcej... Jeżeli nie masz czego żałować to jest
to Twoja i tylko twoja sprawa.



hmm % na pewno kiepski, bo nawet jakbym mial 300% rocznie to by Cie
nie zadowolilo (w koncu zyski z pko bp mozna zannualizowac i wyjda
jakies tysiace %)

| dla technikow zabawa w IPO to czysta loteria

80-90% tych tzw. techników moczy regularnie...



tak samo jak 90% ogolu graczy...
dla mnie to byla loteria
gdybym byl analitykiem fundamentalnym, i mial wiarygodne dane, wycenil
pko na 30 pln i nie wszedl - wtedy moglbym zalowac
ale na szczescie nie robie analiz dla analiz, patrze na cos tylko jak
chce cos zainwestowac, wiec nie mam tego bolu, ze cos wytropilem, ale
nie pociagnalem za spust

a tak kupowac w ciemno? w dodatku instytucje, ktora sie ma w glebokim
powazaniu? nie... jak ktos zarobil to dobrze, ale dla mnie to nie ma
zbyt wiele wspolnego z gielda i jej analizowaniem - moze jest paru,
ktorzy wycenili fundamentalnie, reszta bawila sie jak w kasynie

to kasyno w tym przypadku obrociloby sie przeciwko mnie, gdyz nie
majac obiektywnej wyceny a tylko negatywny stosunek do firmy - moglbym
tylko szorcic

aha, z zasady zadnego ipo nie tykam - nie ma wykresu (prawda jakie
proste? :)

pozdr
Samael


7 Gru 2004, 16:15
Samael


to już nie można grać na pierwotnym i wtórnym????



mozna, tylko ja tego nie robie

AT to bardzo przydatne narzędzie, ale nie zapominaj że nie jedyne.



:)
nie patrze na nic poza wykresami
jesli cos czytam to dla rozrywki wylacznie

pozdr
Samael


7 Gru 2004, 18:35
jha

Jacku a czy teraz też wystawiałeś, bo wiem że kiedyś ostro się tym "bawiłeś"
,szczególnie OW20L4190. Bo ta "zabawa" czasami może pourywać paluszki
(depozyt) zdecydowanie szybciej niż kontrakty. Jeszcze tydzień temu te opcje
kosztowały 5-6 zł a teraz 25 zł.
pozdr

7 Gru 2004, 18:52
jha

i jeszcze jedno, niedawno pisałem o małym przekręcie szczególnie na opcjach
OW20C5200 gdy były warte 10 -14 zł ktoś łykał 200 szt po 20 - 25 zł, teraz
wiem że ktoś miał cynk że giełda ostro ruszy do góry i na tym nieźle wyjdzie
choć zdrowo przepłacał, to samo było z OW20L4190 warte 5 zł ktoś łykał
wagonami po 9 zł jak widać też nieżle zarobił
pozdr

7 Gru 2004, 20:00
falcon1000


| I na koniec. Uważam, że nieco niesłusznie kpi się tu z inwestorów
| biorących
| udział tylko w ofertach pierwotnych. Oni zwyczajnie boją się spekulować,
| więc biorą taki zysk jaki wypadnie i zwijają się z rynku. Tych którzy
| próbują robić coś więcej jest może 0,5%. A pozostali są w stanie zrobić
| kilkunastoprocentowy zysk na kapitale co stawia ich zdecydowanie w
| czołówce
| tych co zarabiają na giełdzie (w każdym razie wyprzedzają OFE, TFI i
część
| Asset w dłuższym horyzoncie). No i jak trzeba to mają jaja jak melony i
| trzymają swoje akcje przez 2-3 lata (przechodząc przez 40% obsunięcie
| kapitału) aby w końcu i tak wyjść na swoje.

ja sie nie nabijam z takich. Sam kupowalem akcje na rynku pierowtnym: WBK,
Vistula, Polifarb Cieszyn, Domplast (tutaj malo mi zwieracze nie puscily,
gdy dwa miesiace po zakupie akcji doszlo do krachu, a debiurt na rynku
wtornym zostal przesuniety na sierpien 94), BSK, BPH (tekupilem za
obligacje
zamienne - cyz pamieta ktos taki twor hehe). I bynajmniej nie uwazam, ze
bylo to obnizanie swojego poziomu. Ale znam tez takich co wpakowali sie w
Prochem,  Rafaki i kilka innych takich emisji i potracili troszke kasy.
Znam
tez takich, co kupowali Tonsil i Universal na rynku pierwotnym i kilka lat
czekali, by odzyskac kase, a pozniej wychodzac na zero przegapili
najwieksza
hosse minionego stulecia. Teraz jest cykl, gdy na emisjach pierwotnych sie
zarabia. Przyjdzie dzien, gdy pierwsze notowania beda 20-30% ponizej cen
emisyjnych,. Wtedy zobaczymy czy tez wszyscy beda tak w niebiosa wychwalac
kupowanie akcji na rynku pierwotnym.

| Nigdy nie ma tak żeby wszystko równo spadało, a jeśli nawet to na
spadkach
| też da się zarobić, więc pojęcie bessy oznacza tylko czas kiedy zarobić
| jest
| trudniej. Trudno mi zatem zrozumieć czemu wszyscy się jej tak boją, grun
t
| to
| zauważyć, że przyszła.

Na bessie trudno sie zarabia nawet na futures. Dlatego bessa oczyszcza
rynek. I dobrze. Czyszczenie tez jest potrzebne :)

Malin



Oczywiście to wszystko prawda, tyle że 95% pierwotnych sprzedaje zaraz po
debiucie i znika z większym lub mniejszym zyskiem. A jak przyjdą słabe
debiuty to oni swojej kasy do BM na pewno nie zaniosą (o tym właśnie
piszesz, był już czas, że nie przynosili). A z tymi jajami to jest tak, że
umoczyć można było na raczej słabych spółkach, wszystkie tuzy dały w końcu
zarobić, nawet jak ktoś nie sprzedał zaraz na początku.

A co do zarabiania w bessie to uważam, że żeby być dobrym wystarczy wtedy
nie tracić :) (lokaty też są OK)


8 Gru 2004, 01:27
Jacek Maliszewski

Jacku a czy teraz też wystawiałeś, bo wiem że kiedyś ostro się tym
"bawiłeś"
,szczególnie OW20L4190. Bo ta "zabawa" czasami może pourywać paluszki
(depozyt) zdecydowanie szybciej niż kontrakty. Jeszcze tydzień temu te
opcje
kosztowały 5-6 zł a teraz 25 zł.



Nie. Pisalem juz wielokrotnie, ze w grugniu rok temu podziekowalem WGPW. Nie
dotrzymywali swojego wlasnego regulaminu. Dla mnie to bylo nie do
przyjecia.Wiec dalem sobie spokoj z Gielda Wieslawa ;-)

Teraz mam rachunek na WGT SA

Pozdrawiam

Malin


8 Gru 2004, 01:29
Jacek Maliszewski

i jeszcze jedno, niedawno pisałem o małym przekręcie szczególnie na opcjach
OW20C5200 gdy były warte 10 -14 zł ktoś łykał 200 szt po 20 - 25 zł, teraz
wiem że ktoś miał cynk że giełda ostro ruszy do góry i na tym nieźle
wyjdzie
choć zdrowo przepłacał, to samo było z OW20L4190 warte 5 zł ktoś łykał
wagonami po 9 zł jak widać też nieżle zarobił



Miedzy innymi z tego wzgledu takze ucieklem z WGPW. Tym rynkiem potrafi
zasterowac kilka osob. AT, statystyka, rach prawdopodobienstwa sa
nieskuteczne na rynku, ktory nie podlega procesom masowym, lecz jest
sterowany garstka osob. A ze nie mam dostepu do tych osob , nie jestem w
stanie przewidziec, jakie pomysly kazdego dnia im sie w glowach narodza.

Malin


8 Gru 2004, 01:43
Jacek Maliszewski



w
| czerwcu 2003 (WIG 20 pokonywal wtedy 1260 pkt) i wyszedlem gdy
uznalem, ze
| dalsza zabawa nie ma sensu. Nie narzekam, abym zarobil za malo.

Zwierzałeś się już z tego i pisałeś, że umoczyłeś na opcjach i miałeś
pretensje do Wiesia... Teraz twierdzisz, że zarobiłes... ale mnie to
lotto;)



Hehehe. Umoczylem, a nie zarobilem tyle i le moglem, to lekka roznica.
Trudno rozmawiac z kims, kto przekreca fakty.

| Jesli uwazasz, ze partacze swoja robote, to coz. Nie bede sie staral
| udowadniac, ze tak nie jest. I tak nadal bede robil swoje.

Zajmujesz się obecnie rynkiem pienięznym a to nie jest mój konik i nie
mam pojęcia na ile skuteczny jesteś.



Na razie zajalem sie zupelnie czym innym.Ale od stycznia, moze od lutego
wracam pomalutku do do tradingu. Od czasu do czasu daje sobie calkowiecie ze
spekulowaniem. Po czym wraca mi ochota na gre. Po takich okresach dluzszej
przerwy czuje glod gry i wtedy wyniki sa zdecydowanie lepsze. Natomiast gdy
dostrzegam, ze wyniki sie pogarszaja, ja czuje znuzenie, daje sobie spokoj z
tradingiem. Nie jestem uzalezniony w taki sposob, bym musial non stop grac.
Moge nawet i dwa lata obejsc sie bez spekulacji, gdyz nie jeste to moj
jedyny sposob na zycie. Gre traktuje jako przyjennosc i hobby.

Malin


8 Gru 2004, 01:52
Samael



Od czasu do czasu daje sobie calkowiecie ze
spekulowaniem. Po czym wraca mi ochota na gre. Po takich okresach dluzszej
przerwy czuje glod gry i wtedy wyniki sa zdecydowanie lepsze. Natomiast gdy
dostrzegam, ze wyniki sie pogarszaja, ja czuje znuzenie, daje sobie spokoj z
tradingiem. Nie jestem uzalezniony w taki sposob, bym musial non stop grac.



skad ja to znam :)

pozdr
Samael


8 Gru 2004, 06:37
wan


| pretensje do Wiesia... Teraz twierdzisz, że zarobiłes... ale mnie to
| lotto;)
|
| Hehehe. Umoczylem, a nie zarobilem tyle i le moglem, to lekka roznica.
| Trudno rozmawiac z kims, kto przekreca fakty.

Opieram się tylko na faktach jakie sam zechciałeś ujawnić w postach:

Temat:Re: A gdzie wynik SuperGrizzly - Andrzeja Stefaniaka???
Data:2004-11-13 06:01:44 PST
| Gielda przestala mnie interesowac w grudniu ubieglego roku, gdy wladze WGPW
| postanowily cyt. "Zawiesic waznosc regulaminu" na pewien czas nie informujac
| o tym inwestorow. Mialem wtedy kilka trudnych chwil w zwiazku z dosc spora
| liczba otwartych krotkich pozycji opcyjnych. Jakos sie z tego wykaraskalem,
| ale powiedzialem sobie, ze juz wiecej nie dam sie tak odprowadzic. Tak wiec
| wybacz, ale na temat WGPW nie bede sie wypowiadal, bo ten temat prawie
| wogole mnie nie interesuje (prawie, bo cos niecos od czasu do czasu
| obserwuje jako widz).
| ...

Temat:Re: A gdzie wynik SuperGrizzly - Andrzeja Stefaniaka???
Data:2004-11-13 08:35:51 PST
| No ale to juz nie jest istotne, bo zaraz po wygasnieciu opcji
| grudniowych zamknalem swoj rachunek inwestycyjny.
| ...

Fakty z tamtego okresu - falka wzrostowa:
W20 25XI 2003 - 1428 (początek)
W20 19XII2003 - 1560 (wygaśnięcie serii instr.pochodnych)

Chcesz nam teraz powiedzieć, że na tych krótkich pozycjach opcyjnych
wygasłych w grudniu 2003r zarobiłeś??? (tylko nie tyle ile
chciałeś?...hmmm...:)))

To jesteś lepszy od D. Copperfielda w "sztuczkach"...

Pozdrawiam i gratuluje "sztuczek";)
wan

PS
Gdybyś był wystawcą opcji put to byś spokojnie czekał na wygaśniecie, zgarnął
premię i nie miał żalu do Wiesia... to moja wyprzedzająca odpowiedź na kolejną
"sztuczkę" ;)
(nie jestem szczegółowo w temacie i nie wiem, czy wtedy każdy mógł być wystawcą)

http://groups.google.pl/groups?q=g:thl816305826d&dq=&hl=pl&lr=&selm=cn
5442%24mjf%241%40news.onet.pl

http://groups.google.pl/groups?q=g:thl816305826d&dq=&hl=pl&lr=&selm=cn
5d51%24dm8%241%40news.onet.pl


8 Gru 2004, 06:38
wan






|
| ciekaw jestem tylko trochę, jaki zysk w% z kapitału
| osiagnąłeś w tym roku....
|
| hmm % na pewno kiepski, bo nawet jakbym mial 300% rocznie to by Cie
| nie zadowolilo (w koncu zyski z pko bp mozna zannualizowac i wyjda
| jakies tysiace %)

Odpowiedź zajepokrętna, godna kobiety zapytanej o wiek...;)


8 Gru 2004, 06:47
jha

Chcesz nam teraz powiedzieć, że na tych krótkich pozycjach opcyjnych
wygasłych w grudniu 2003r zarobiłeś??? (tylko nie tyle ile
chciałeś?...hmmm...:)))

To jesteś lepszy od D. Copperfielda w "sztuczkach"...



To nie żadne sztuczki można było na nich zarobić wystawiając call 1600 tylko
trzeba było mieć niewspólmiernie do zysku duży depozyt zabezpieczający na
którego nie każdego stać, zresztą na tym polega ryzyko i pewna niejasność
(uznaniowość wg mnie) wysokości depozytu. Opcje ogólnie to fajny instrument,
niestety w Polsce jest na nim za dużo przekrętów :( No i płynność też nie ta
:(


8 Gru 2004, 08:05
Jacek Maliszewski EFIX Polska



| pretensje do Wiesia... Teraz twierdzisz, że zarobiłes... ale mnie to
| lotto;)



OK niech bedzie ze umoczylem :) Musze konczyc, bo sciga mnie DM za dlugi ;-)
do dzis nie uzupelnilem braujacego depozytu ;-)

Malin


8 Gru 2004, 08:58
Aleksander


http://info.onet.pl/1019495,10,item.html

Według dziennika, zarządzający największymi funduszami inwestycyjnymi i
emerytalnymi są podejrzani o nielegalne porozumienie w celu manipulacji
kursami i wartościami akcji. Sprawę dziwnych transakcji giełdowych,
która może wstrząsnąć polskim rynkiem kapitałowym, bada Komisja Papierów
Wartościowych i Giełd (KPWiG). Pod lupą komisji znaleźli się tacy
potentaci rynku kapitałowego, jak fundusze z grupy PZU, Commercial
Union, AIG, ING, Pioneer/Pekao i BRE Banku.

pozdrawiam,
mgl



To miał być post o przekrętach na GPW a widzę ze zamienił się w dużej mierze
na chamską polemikę dotycząca osoby pana, Maliszewskiego którego analizy
osobiście chętnie czytałem i uważam, że były na wysokim poziomie a że
były pomyłki może i były a może zwyczajnie jak każdy zawodowiec nigdy
nie ujawnia do końca  całej swojej wiedzy(za darmochę) Pomyłka jest tylko
pomyłką dopóki nie zamieni się w klęskę
Dziwię się panu Maliszewskiemu ze wchodzi w polemikę z takimi knotami, co
wiedzą tyle o spekulacjach, co mój pies przy budzie


8 Gru 2004, 08:35
Samael


Odpowiedź zajepokrętna, godna kobiety zapytanej o wiek...;)



mam wyciag przyslac czy jak? :)

pozdr
Samael
ps niedoczekanie :P


8 Gru 2004, 09:12
anty malisz

A tak na marginesie to z jakiego powodu dzisiaj polskie indeksy giełdowe
zanotowały spadki??? Tak bez przyczyny??? Nie wierze....



ja toze nie wierze ale pewnie przewidzial to niejaki malin............. ha ha
ludki drogie ja wbrew temu osobiczemu stworzeniu nawalony jestem $$$$ na
gieldzie i mi lotto co bedzie z gielda niech zyja dolce :-)

a malinowi na pohybel fuj


8 Gru 2004, 10:15
wan

| Dziwię się panu Maliszewskiemu ze wchodzi w polemikę z takimi knotami, co
| wiedzą tyle o spekulacjach, co mój pies przy budzie

To dopuść tego psa do klawiatury to i ty zaczniesz zarabiać...:))) ...i nie
będziesz taki nerwowy...

A tak poza tym to o co ci Oluś chodzi??? Grzecznie i na argumenty tu sobie
rozmawiamy a ty co??? Chciałbyć ołtarzyk Malinowi zrobić? To se zrób ale nie
narzucaj nam wszystkim tej dewiacji :)))


8 Gru 2004, 14:31
Andrzej Stefaniak

wan, dzieki Tobie statystyka rosnie !

------
www.efixpuls.pl


8 Gru 2004, 16:59
czeczekwytni...@poczta.onet.pl

OK niech bedzie ze umoczylem :) Musze konczyc, bo sciga mnie DM za dlugi ;-)
do dzis nie uzupelnilem braujacego depozytu ;-)
Malin



http://www.futures.pl/abc/z_zycia_abc.html

Trochę pokory Jacku


9 Gru 2004, 03:16
Jacek Maliszewski EFIX Polska

http://www.futures.pl/abc/z_zycia_abc.html

Trochę pokory Jacku



Znam to prawie na pamiec. Pokory sie nauczylem w 198 roku gdy trend mi sie
odwracal, a ja bylem nowicjusz na futures. Wtedy umoczylem i to sporo.
Umoczylem tez w 1999 w listopadzie - znowu na odwrotce trendu. Malo tego
zrobilem wtedy niewybaczalny blad!! Dzis bym tego za nic w swiecie nie
zrobil. Poszedlem Va-Banque jak Mark Leason. Mneis ie udalo, bo przyszla
mocna korekta intraday i jakos odzyskalem to co stracilem a nawet udalo sie
wyjsc na lekki plus. ale to bylo szalenstwo. Wystarczylo, by orekta przyszla
dzien pozniej, a zakonczylbym gre z zerowym stanem rachunku (no nie
zupelnie, bo od 2 lat polowe zyskow odkladalem w obligacje TZ, swiec mialem
kapital, by zaczac wszystko od nowa; na szczescie nie musialem tej zelaznej
rezerwy ruszac).

Tak wiec rynek nauczyl mnie pokory. Ale akurat na opcjach rozezlilo mnie co
innego. Tam nie wystawialem szalonych pozycji. Wszystko bylo
pozabezioeczane. Na kazde dwie lub try  wystawione calle lub puty bedace
mocno out the money mialem kupiona jedna opcje ze strike blizej rynku. Wiec
nic zlego mi sie stac nie moglo. Nie moglo pod warunkiem, ze WGPW
przestrzegalaby regulaminu o market-makerach majacych obowiazak utrzymywac
spread i okreslona ilosc opcji w ofercie K i S. Niestety, gdy rynek zaczal
mi sie zblizac do max-profit-point i gdy powinienem skasowac cale skrzydlo
(skrzydlo Condora) z malym zyskiem, okazalo sie, ze wogole nie ma ofert ze
strony market makera. Musialem wiec zamykac pozycje na raty przez trzy dni.
No i z calkiem sporego zysku, jaki mialem do tego momentu ucieklo prawie
30%.

Na szczescie po drugiej stronie (lewe skrzydlo Condora) znalezli sie inni
szalency, ktorzy za wszelka cene chcieli kupowac puty. I robili to tak
nieprofesjonalnie, ze za trzy wysatwione puty mocno out the monehy moglem
kupic AZ DWIE puty blizej rynku. Czyli free lunch mi sie trafil. Tym sie
odkulem .

Dobra dosc tych osobistych opowiesci. Rok temu opisywalem szczegoly.

A teraz mam zamiar wroci mocno do gry na opcjach walutowych, ale tych na
WGT. Tam mam zagwarantowana plynnosc do paru milionow PLN w jedym zleceniu.
no i powoli odwraca sie trend na krotich stopach, wiec pobawie sie tez
futures na W1 i na W3. ale to dpiero od nowego roku, by w razie jakiejs
wpadki nie konczyc roku w zlym chumorze ;-)

Pozdrawiam

Malin


9 Gru 2004, 08:10
czeczekwytni...@poczta.onet.pl

Znam to prawie na pamiec.



Tak, pamiętam jak pisałeś o tym jak pojechałeś ze swoim rachunkiem do zera :
http://tinyurl.com/5m6fu ale najbardziej niepokoi fakt że nadal kompinujesz w
podobny sposób ):

2002 o wydarzeniach z 1999:
„(...)Na kontraktach próbowałem przewidzieć koniec trendu. Uważałem, że rynek
nie może rosnąć do nieba. Nic bardziej błędnego. Może!!!(...) ” „(...)W
międzyczasie zrozumiałem, iż przyczyną porażki mojej były : próba złapania
końca trendu (...)”
2004:
„(...) Najczesciej zwiazane (te pomylki) byly z brakiem wiary w trwalosc
trendu. Za szybko rezygnowalem z dobrze zajetej pozycji. O tak jak teraz na
Koszyk/Pln od kilku tygodni nie
uczestnice w tym szalonym ruchu. Za szybki take profit.(...)’’

Przecież to klasyczny Tharp .

Czemu opcje ? A co tym  z superskutecznym system na FX zarabiającym 10%
miesięcznie ?


9 Gru 2004, 08:23
Jacek Maliszewski EFIX Polska

Tak, pamiętam jak pisałeś o tym jak pojechałeś ze swoim rachunkiem do zera
:
http://tinyurl.com/5m6fu ale najbardziej niepokoi fakt że nadal
kompinujesz w
podobny sposób ):



O! to byl dobry przyklad. Wlasnie o te historie mi chodzilo. Ale dlaczego
niby teraz kombinuje podobnie?

2002 o wydarzeniach z 1999:
„(...)Na kontraktach próbowałem przewidzieć koniec trendu. Uważałem,
że rynek
nie może rosnąć do nieba. Nic bardziej błędnego. Może!!!(...) ”
„(...)W
międzyczasie zrozumiałem, iż przyczyną porażki mojej były : próba złapania
końca trendu (...)”



A ten powyzszy tekst to nie moje pioro. To chyba ze strony Grzesia
Zalewskiego, czy tak? ciekawy jestem, czyja to historia. Trzebaby zapytac
Grzegorza.

„(...) Najczesciej zwiazane (te pomylki) byly z brakiem wiary w
trwalosc
trendu. Za szybko rezygnowalem z dobrze zajetej pozycji. O tak jak teraz
na
Koszyk/Pln od kilku tygodni nie
uczestnice w tym szalonym ruchu. Za szybki take profit.(...)’’



Tak tak bylo, przyznaje. Gdy rynek staje sie dla mnie niezrozumialy, to go
opuszczam. i nie wazne, czy zarobilem 0,1% czy 100%. Po prostu zabieram
swoje zabawki i szukam kolejnej okazji, ktora "rozumiem". To chyba nic
zlego?

Przecież to klasyczny Tharp .



A co Tharp tez nie wyciagal z ruchu maksimum tego, co sie dalo?

Czemu opcje ?



Bo na opcjach ni musisz poswiecac tyle uwagi. Raz zbudowany portfel
wystarczy kontrolowac raz na dzien poswiecajac temu 30 minut. Poza tym opcje
mocno out the money (a tylko na takich buduje portfele) maja nisie ratio -
nawet 1:10 wiec 100 pips na Spot przestawia cene opccji o mniej niz 10 pips.
Jest wiec czas, by spokojnie bez emocji zastanowic sie co zrobic z fantem

A co tym  z superskutecznym system na FX zarabiającym 10%

miesięcznie ?



Podpinany pod API. Nie mowie, kiedy ruszy, bo juz wiele razy termin byl
przekladany.

Malin


9 Gru 2004, 08:26
Proces

Poszedlem Va-Banque jak Mark Leason.

a nie chodzi czasem o Nicka Leesona?

by w razie jakiejs
 wpadki nie konczyc roku w zlym chumorze ;-)

Jak znane mi nazwiska robią takie ortografy, to istotnie psują mi humor...

Pozdrawiam;-)
Proc


9 Gru 2004, 09:04
Jacek Maliszewski EFIX Polska

a nie chodzi czasem o Nicka Leesona?



Zdecydowanie o Nicka mi chodzilo.

by w razie jakiejs
 wpadki nie konczyc roku w zlym chumorze ;-)

Jak znane mi nazwiska robią takie ortografy, to istotnie psują mi humor...

Pozdrawiam;-)



A znane nazwiska nie maja prawa do DYSLEKSJI? :)
Zartuje oczywiscie. Dyslektykiem nie jestem. Ale z ortografi nigdy nie bylem
dobry.

Malin


9 Gru 2004, 10:53
Archangell

A ten powyzszy tekst to nie moje pioro. To chyba ze strony Grzesia
Zalewskiego, czy tak? ciekawy jestem, czyja to historia. Trzebaby zapytac
Grzegorza.



To historia Jary.

Arch


9 Gru 2004, 13:06
Jacek Maliszewski

| A ten powyzszy tekst to nie moje pioro. To chyba ze strony Grzesia
| Zalewskiego, czy tak? ciekawy jestem, czyja to historia. Trzebaby zapytac
| Grzegorza.

To historia Jary.



Aaaaa... czyli faktycznie prawda jest ze najpierw trzeba pare razy otrzec
sie o prog bankructwa, by pozniej jakos sobie radzic na rynku. Z tego co
pamietam, Jara naprawde nie byl w ciemie bity. Ciekawe co teraz porabia?

Malin


9 Gru 2004, 14:49
Jacek Maliszewski

Po pierwsze Jacku zdaje się że Twoją historię z historią innego kolegi z
tej
grupy:(, za co wypada przeprosić i się zarumienić ,szczęściem w
nieszczęściu
wasze historie sa klasyczne i bardzo do siebie podobne  w wymowie także
raczej
nie będziesz  krzyczał chyba na mnie zbyt długo i głośno.



Nie ma sprawy :)

| Tak tak bylo, przyznaje. Gdy rynek staje sie dla mnie niezrozumialy, to
| go
| opuszczam. i nie wazne, czy zarobilem 0,1% czy 100%. Po prostu zabieram
| swoje zabawki i szukam kolejnej okazji, ktora "rozumiem". To chyba nic
| zlego?
| A co Tharp tez nie wyciagal z ruchu maksimum tego, co sie dalo?

No i tu przyznaje że na moment długopis wypadł mi z ręki....
Chyba nie chcesz mi powiedzieć że nie czytałeś "Giełda, wolność i
pieniądze"
Tharpa - podstawowej wręcz książki o rynkach finansowych ,  numer jeden na
liście polecanych pozycji nie tylko przez uczestników forum futures.pl ale
praktycznie chyba przez większość traderów na świcie. .....
Przecież to niemalże inwestycyjne podstawy.
Te pisanie o "niezrozumiałym rynku'' (vide Tharp str. 28-30) i parę
poprzednich
postów doskonale pasujące jak ulał do rozdziału "Obciążenia oceny :
dlaczego
ludziom tak trudno jest zapanować nad rynkiem " wskazuje na to że jednak
nie .



Przyznaje bez bicia, ze nie czytalem. Ale przeczytam :)
Pozdrawiam

Malin


9 Gru 2004, 14:29
czeczekwytni...@poczta.onet.pl

Po pierwsze Jacku zdaje się że Twoją historię z historią innego kolegi z tej
grupy:(, za co wypada przeprosić i się zarumienić ,szczęściem w nieszczęściu
wasze historie sa klasyczne i bardzo do siebie podobne  w wymowie także raczej
nie będziesz  krzyczał chyba na mnie zbyt długo i głośno.

Tak tak bylo, przyznaje. Gdy rynek staje sie dla mnie niezrozumialy, to go
opuszczam. i nie wazne, czy zarobilem 0,1% czy 100%. Po prostu zabieram
swoje zabawki i szukam kolejnej okazji, ktora "rozumiem". To chyba nic
zlego?
A co Tharp tez nie wyciagal z ruchu maksimum tego, co sie dalo?



No i tu przyznaje że na moment długopis wypadł mi z ręki....
Chyba nie chcesz mi powiedzieć że nie czytałeś "Giełda, wolność i pieniądze"
Tharpa - podstawowej wręcz książki o rynkach finansowych ,  numer jeden na
liście polecanych pozycji nie tylko przez uczestników forum futures.pl ale
praktycznie chyba przez większość traderów na świcie. .....
Przecież to niemalże inwestycyjne podstawy.
Te pisanie o "niezrozumiałym rynku'' (vide Tharp str. 28-30) i parę poprzednich
postów doskonale pasujące jak ulał do rozdziału "Obciążenia oceny : dlaczego
ludziom tak trudno jest zapanować nad rynkiem " wskazuje na to że jednak nie .


Spadek cen na rynku nieruchomości [analiza własna]
NOWY DOMEK RYNKU FUTURES
Naciągać na otoczkę rynku
Obraz rynku cd ;-)
p. Bielecki: podatek od dochodow kapitalowych potrzebny
Analiza techniczna - mity i fakty
Metoda przed ujawnieniem nr karty ??
karta kredytowa Citi
OFE
11 września
pytanie "leszcza"
Hedging po polsku
jak wyplacic bez odsetek kredytowka..
Karta kredytowa - nie mila niespodzianka.
niezapłacona rata a komornik - pomocy....
Skupisko postów z grup dyskusyjnych :: Indeks
Linki,